Przyznam szczerze, że to najtrudniejszy wpis na blogu. Dla mnie, bo to tekst o moim zespole, w którym gram grubo ponad połowę mojego życia. Dla was, bo wpis jest potężny, więc szacun dla wszystkich, którzy przebrną do końca. 🙂 Nie mógł być jednak inny, bo nie sposób nie wspomnieć o tych wszystkich ludziach, którzy pomogli nam przez lata w naszym graniu. W dodatku kopałem w piwnicach i starych dyskach komputerowych i cały czas wyciągałem coś nowego. Pełno anegdotek, zdjęć, video i audio, więc mam nadzieję, że nudno nie będzie. Ale ale… nie przedstawiłem jeszcze kapeli, o której się rozpędziłem na wstępie. BIMBEER oczywiście wlatuje na bloga. Dziecko jedynego i nieodżałowanego Garażu przy Szaniawskiego obok cmentarza.
Z pamięci na bank wypadło wiele sytuacji, bo nie wszystko było zarchiwizowane. Z tekstem pomógł mi nasz wokalista Łukasz Bobi Borzęcki, który także sporo sobie przypomniał. Praktycznie stworzył pierwszą część tekstu. Zajęło nam to kilka miesięcy, a takiego prawdziwego zbierania wszystkiego do kupy jakieś dwa tygodnie. Zapraszam na wpis o zespole BIMBEER który działa już prawie 24 lata.
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–
aktualizacja ROTE BURAKEN i PERCEPTIONS
Trafiają w moje ręce kolejne znaleziska. Dzisiaj wrzucam na bloga porcję nowej/starej muzyki. Grzela przekazał mi kasetę, którą dostał od Aśki Tarkowskiej i tak oto możecie posłuchać jak brzmiał zespół ROTE BURAKEN na początku swojego istnienia. Jeśli porównacie to z późniejszym demem, które jest już na tej stronie, to przekonacie się jaką ogromną ewolucję przeszedł ten skład. Na dzisiejszej playliście są pierwsze wersje piosenek, ale także dwa zupełnie nowe, wcześniej niepublikowane kawałki. Ja też pierwszy raz je usłyszałem. Klikajcie we wpis o ROTE BURAKEN. Wrzuciłem playlistę na sam koniec strony. –>kliknij, aby poczytać o zespole<–
Na koniec dwie fotki PERCEPTIONS. O tyle ciekawe, że jedna z nich to recenzja demówki kapeli zamieszczona w magazynie Thrash’em All, a druga to bardzo wczesna fotka zespołu. Recenzję mam od Kuby Olszewskiego, a drugą fotkę wyciągnął z piwnicy Lubartowiaka Piotrek Opolski. Dzięki! Wrzuciłem je do galerii zdjęć.
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–
MACHEEZMO
Zapadające w pamięć riffy, ciężki, niski bas. Mocna, rasowa muza, bez silenia się na cokolwiek, bez pośpiechu. Konkretny rockowy walec. Zespół, który nie musiał niczego udowadniać, bo to nie była pierwszyzna dla jego członków. Robili więc swoje i nie oglądali się za siebie. Jeśli oni nie mieli potencjału, aby zaistnieć szerzej to chyba z Lubartowa w owym czasie nikt nie miał. Ten szybki wstęp dotyczy oczywiście MACHEEZMO. Resztę przeczytacie w dzisiejszym wpisie. Poopowiadali trochę o kapeli gitarzysta Marek Majewski i wokalista Piotrek Pyton Pytka. Tradycyjne, ale szczere: dzięki panowie.
Jest to 20 band na blogu! Chyba całkiem nieźle, a przecież to jeszcze nie koniec. Jestem umówiony na pogadanki, teksty, materiały z następnymi dwoma składami. Spodziewajcie się grubych archiwaliów wykopanych chyba dosłownie spod ziemi. 🙂
Nie przedłużając, poczytajcie, pooglądajcie no i słuchajcie MACHEEZMO.
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–
CIDER
Udało się namówić Marka Majewskiego do opowieści o jego kapelach. Marka na pewno znacie. Jest uznanym muzykiem w Lubartowie. Wielokrotnie występował na lokalnych scenach, był zapraszany do jury RAFu, działa prężnie w swoim studiu nagraniowym Majart Studio. Powrót do przeszłości zaczynamy od zespołu CIDER, w którym poza nim spotkali się także dwaj rewelacyjni gitarzyści: Jacek Grzyb i Jacek Suchy Suchodolski. Jeśli dodamy do tego perkusję w wykonaniu Tomka Cybulskiego i bas Dominika Samborskiego otrzymamy twór rockowy i mocno techniczny. Świetne granie z bogatymi partiami gitarowymi. Z każdym wpisem mam komu dziękować za poświęcony czas. Dzisiaj takie podziękowania należą się Markowi Majewskiemu.
Sprawdźcie zespół CIDER. –>kliknij, aby poczytać o zespole<–
METRO
Majówka 2021 zaowocowała kilkoma rzeczami jeśli chodzi o bloga. Zdobyłem dzięki „ludziom dobrej woli” trochę archiwaliów, które będę wrzucał z kolejnymi zespołami. Przede wszystkim jednak imprezowałem z zespołem METRO i udało się powspominać. Jak sami o sobie powiedzieli: zespół elitarny, bo istnieli krótko i grali mało. 🙂 Coś tam jednak po nich pozostało i w świadomości środowiska muzycznego w Lubartowie zaistnieli. Skład duży, bo oprócz dwóch gitar, basu i perkusji grali jeszcze z klawiszami i trąbką. Niestety nie dorobili się dema.
Na imprezie gadało się bardzo wesoło o różnych sprawach i wspólnych znajomych. 🙂 Spotkali się po wielu latach i bardzo mi miło, że blog trochę się do tego spotkania przyczynił. Dzięki za zaproszenie na imprezę. Wsiadajcie do METRA.
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–
OFF SIDE
Jakiś czas temu rozmawiałem z Tomkiem Pieleckim i Piotrkiem Pytonem Pytką, którzy współtworzyli zespół OFF SIDE. Dostałem od nich tzw. ustny przekaz historyczny pełen anegdotek, z których nie wszystkie jednak nadawały się do publikacji w internecie 😉 no i materialne pamiątki: fotki i kasety z nagraniami. Nie istnieli długo, ale intensywnie. Heavy metal po lubartowsku. Panowie dzięki wielkie przede wszystkim, za zainteresowanie przedsięwzięciem no i materiały. Kasetę VHS zgrywał Michał Jędrzejewski za co także stukrotne dzięki.
Szukam w pamięci i niewiele mi się przypomina kapel w tym klimacie. Zapraszam na OFF SIDE… i nie, nie mają niczego wspólnego z piłką nożną. 😉
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–
aktualizacja PERCEPTIONS
Ostatnio odezwali się do mnie członkowie PERCEPTIONS z wiadomością o artefaktach z czasów istnienia tej kapeli. Kuba Olszewski – pałker przesłał mi plakat z koncertu w Lubartowie i zawieszkę z festiwalu Shark Attack. Tomek Pielecki – basista miał kilka zdjęć i link do rewelacyjnego video, a Pyton – niegrający w PERCEPTIONS 🙂 jeszcze więcej fot z koncertu w lubelskiej Delcie. Sprawdźcie galerię zdjęć. No i oczywiście wpis o kapeli bo tam jest całkiem świeże video. Z tego co widzę, to zostało wrzucone przez kogoś na youtube dosyć niedawno, już po notce na Lubartowskim Garażu. Dziękuję chłopaki, że znaleźliście czas i chęci na poszukiwania. Cieszy mnie wielce, że blog w taki sposób działa i ludzie odzywają się z kolejnymi wykopaliskami.
Na koniec nadmienię, że PERCEPTIONS jest póki co najpopularniejszą kapelą na blogu i strona o nich jest najczęściej odwiedzana. Pozdro panowie! 🙂
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–
KOMPLEKS PORTNOYA
Jakoś tak ostatnio wyszło, że punkowe kapele z naszej mieściny chętniej odpowiadają na moje męczenie o archiwalia. 🙂 Nie to żebym narzekał, po prostu taka tendencja na blogu. Wysłałem wiadomości do wielu osób i zespołów, więc trend się odmieni prawdopodobnie niedługo. 🙂 KOMPLEKS PORTNOYA mieści się w trendzie. Był to pierwszy zespół Waldka Hassana Grudnia. Waldek bardzo dużo mi pomógł we wpisach o swoich kapelach. Zarówno do historii KOMPLEKSU PORTNOYA, jak i TOTAL NOISE przesłał mi materiały i poprawiał jakość nagrań. Należy mu się duże jasne z pianką za dobrą robotę. 🙂
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–
ROTE BURAKEN
Ostatnio dosyć intensywnie eksplorowaliśmy na blogu lata 90. Powróćmy, więc do przyszłości. 🙂 Jesteśmy niniejszym znowu na początku XXI wieku. Czasy sprzyjają żywej muzyce w Lubartowie. Powstaje mnóstwo nowych kapel. Młodsi wchodzą do środowiska, a staruchy zmieniają składy i klimaty. Tymi młodymi zajmiemy się na pewno innym razem. Dzisiaj jednak tematem będzie zespół założony przez wyjadaczy. ROTE BURAKEN, czyli oblicze punk rocka, które u nas wcześniej nie istniało… a i później podobny zespół nie powstał. Z pewnością więc jedyni w swoim rodzaju, przynajmniej w lokalnym światku. Do tej pory punk w Lubartowie był raczej mroczny. ROTE zmieniło go trochę na weselszy. Czytajcie, zapraszam. –>kliknij, aby poczytać o zespole<–
Post zbiorczy
Odwiedziłem w końcu Grzelę i skutki tego są następujące: przede wszystkim przekazał mi kolejne archiwalia, które już niedługo będę wrzucał na bloga. Dodatkowo dowiedziałem się od niego o kapeli, o której nie widziałem. Niestety niewiele się zachowało, ale poczytać warto, do czego na pewno zachęci nazwa zespołu: REANIMACJA TRUPA.
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–
Druga sprawa jest taka, że odnalazły się dwie fotki kapeli BEZ NAZWY, którą parę dni temu wrzuciłem. Dzięki dla Maxa, który drążył temat. –>kliknij, aby poczytać o zespole<–
Trzecia sprawa to prośba. Poszukiwane są nagrania video zespołu Ukrainja. Mam info, że na pewno krążyły kasety VHS z takimi nagraniami. Może poszukacie w szufladach i na strychach? Kasetę chętnie pożyczę, scyfryzuję i oczywiście oddam, a członkowie zespołu na pewno się ucieszą.