OSTOJA GIEROJA

“Grzybki, wszyscy lubimy bardzo grzybki.
Po grzybkach każdy z nas jest szybki.
Jak nie wiadomo co.”
Chyba już wiadomo o jakim zespole dzisiaj poczytacie. Mi ten tekst zacytował daaawno temu kolega z zespołu – Łukasz. “Co ty nie wiesz, że to OSTOJA GIEROJA?” Nie wiedziałem… ale szybko nadrobiłem braki w wiedzy o lokalnym punk rocku. 🙂
Na ten moment jest to najstarszy band opisany na tej stronie, ale o dziwo z pokaźnym archiwum. Dużo większym niż w przypadku niektórych, młodszych kapel. No i przede wszystkim zespół płodny. Aż 24 piosenki wrzuciłem na youtube z różnych koncertów. Same hity! Do tej pory niewiele można było znaleźć informacji o OSTOI GIEROJA w internecie. Tym bardziej dzisiejszy wpis powinien być ciekawszy.
Tekst, zdjęcia i kasetę VHS, na której był koncert mam od gitarzysty kapeli: Roberta Piechoty. Mp3 przekazał Ati. Jak zwykle dziękuję panowie!
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–

  1. Ostoję pierwszy i ostatni raz zobaczyłem w amfiteatrze, kiedy grali przed Heyem i z tego całego koncertu najlepiej zapamiętałem właśnie “Grzybki”:) Kasi się fajnie słuchało, ale to przy chłopakach publika najlepiej się bawiła. Super, że udało się to odkopać!

  2. Może by tak cosik o Ukrainji, porfawor…
    A tak poza tym fajnie że taka strona powstała.
    Brawo! Wszyscy lubimy bardzo grzybki !

    • Z Ukrainją jest taki problem, że byli członkowie nie bardzo mają czas grzebać w archiwach. Mam tylko kilka zdjęć. Oczywiście będę się jeszcze starał wyciągnąć jakieś wspomnienia od Unkrainji. No i nagrania by się przydały.
      A może Ty coś masz?

  3. Mam ich gitarę basową na której powstawał nasz “repertuar” – byliśmy taką efemerydą o nazwie De Profundis, która zagrała nawet koncercik z Ostoją w klubie na Cichej. Ale to dawno i nieprawda.
    Miałem kiedyś kasetę z kawałkami Ukrainjii a coś mi świta, że w jakimś reżimowym radiu puszczano ich kawałek. Fajnie byłoby to teraz wydobyć na światło dzienne. Ja mieszkam obecnie w Niemczech, dlatego jeśli masz jakieś możliwości ruszenia tematu to trzymam kciuki. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.