PROFUNDIS

Najczarniejsza i najmocniejsza z lokalnych kapel. Horda dowodzona przez niezmordowanego Pogana. Gdy wchodzą na scenę moc truchleje. Powstali przed wiekami (dokładnie to w zeszłym wieku) i wciąż niosą kaganek black metalu. Poddajcie się sonicznej dewastacji, którą od wielu lat z uporem maniaka i perwersyjną przyjemnością serwuje nam PROFUNDIS. –>kliknij, aby poczytać o zespole<–

DWUDZIESTU SIEDMIU BEZIMIENNYCH

Nowsza kapela. W porównaniu z większością nazw na tym blogu, powstali dosyć niedawno. Młodzieżą już ich chyba nazwać nie można, ale od razu widać u nich inne podejście do grania niż u starszych kolegów. O ile „starzy” traktowali muzykę raczej amatorsko, to bohaterowie dzisiejszego wpisu założyli zespół zdecydowanie z większą świadomością muzyczną i rynkową. Wzięli się zarówno za tworzenie jak i promocję. Postawili na koncertowanie i łapanie kontaktów gdzie się da. Na efekty nie musieli czekać. Stworzyli solidny, rockowy band, z własnym, ciekawym brzmieniem, pełnym fajnych, przestrzennych gitar. W konsekwencji wokół zespołu zaczął robić się szum i wtedy postanowili zawiesić granie… Ja osobiście uważam, że za wcześnie. Myślę jednak, że szansa na powrót istnieje, bo chłopaki wciąż grają w takich zespołach jak chociażby lubelski The Underground Man, czy Samaya.
W całości wpis na bloga o DWUDZIESTU SIEDMIU BEZIMIENNYCH stworzył basista zespołu Radek Barszcz. Nic w nim nie zmieniałem, bo wszystko ma tam swoje miejsce, a lepsze jest wrogiem dobrego. 🙂 Dzięki wielkie Radek za tekst, foty i linki. 🙂
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–

NECROSIS OF BRAIN

Kiedy zakładali kapelę mieli po 14, 15 lat. Wyrósł z nich potem kwiat lubartowskiej młodzieży grającej. 🙂 Zaczynali od ciężkiego metalu. Jakie to były początki, już za chwilę się przekonacie. Nie pozostawili po sobie zbyt dużo, ale takie były wtedy możliwości dla młodych muzyków. Przedstawiciele ciężarowej strony lokalnej sceny z lat 90-tych o złowrogiej i wszystko mówiącej nazwie NECROSIS OF BRAIN. 🙂
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–

EL CHUPACABRA

Ten zespół na pewno kojarzycie. Wydaje się, że jeszcze niedawno istnieli, a minęło już 20 lat odkąd powstali i kilkanaście odkąd przestali grać. 🙂 Kawał czasu…
W dzisiejszym wpisie jest full opcja, więc proponuję zrobić sobie coś do picia, bo spędzicie przy nim sporo czasu. 🙂 Materiały udostępnił wokalista kapeli, czyli Łukasz Bobi Borzęcki. Reszta składu podzieliła się wspomnieniami. Tradycyjne już i oczywiste dzięki panowie!
Zakładajcie słuchawki na uszy i zapraszam do przypomnienia sobie EL CHUPACABRY.
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–

KONFEDERACJA i BABY STOP

Dwa składy ściśle ze sobą powiązane. Jeden przekształcił się w drugi. Proponuję zacząć od BABY STOP, żeby potem płynnie przejść do KONFEDERACJI. Jest punkowo, jest ostro. Jest tekst, jest wideo, jest audio i jest także mała ciekawostka.Wszystkie materiały zobaczycie dzięki Arturowi Atiemu Cholewie, który przekazał mi także tonę nagrań innych zespołów. Dzięki wielkie Ati!
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–
Odezwał się także Grzela po ostatnich wpisach o No More Tears. Zaznaczył, że zasługi za archiwalne nagrania nie należą się tylko jemu. Koncerty nagrywał także śp. Mirek Gołębiowski, który był takim opiekunem zespołów grających w piwnicy pod Biblioteką. Nagłaśniał też koncerty. Grzela pilnował nagrań i „podrzucał Mirkowi kasety”. Sytuację mamy więc jasną. Dzięki Grzela, dzięki Mirek!

Odtwarzanie playlist youtube

Dotarły do mnie głosy, że są wątpliwości związane z odtwarzaniem playlist wrzucanych przeze mnie do wpisów o kapelach. Żeby zobaczyć wszystkie utwory w playliście musicie w okienku youtube szukać znaczka, który wrzucam poniżej. Takie trzy kreski z trójkącikiem. Jak odpalicie sobie muzykę np. w Perceptions to w prawym górnym rogu jest ten znaczek. Po kliknięciu w niego pojawią się pozostałe piosenki. Można też po prostu włączyć muzykę i utwory będą same się włączać po kolei. Mam nadzieję, że to moje tłumaczenie jest jasne.

PERCEPTIONS

Zostajemy w latach 90-tych. Zmieniamy klimat na cięższy.
Dzisiaj znowu obszerniejszy post o dosyć znanej swego czasu kapeli. Opowie o niej wokalista – Maciek Klasiński. Jest tekst, są fotki, jest video, no i przede wszystkim jest muzyka. O kim mowa? Oczywiście o PERCEPTIONS.

Póki co jestem pozytywnie zaskoczony odbiorem bloga. Dostałem kilka maili, trochę zdjęć do skanowania, furę mp3 i kilka kaset magnetofonowych. Dzięki wszystkim! Obrabiam tę surówkę cały czas. Kilka zespołów czeka w kolejce na pojawienie się tutaj. Częstotliwość nowych postów póki co jest dobra i oby się nie pogorszyła. 🙂
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–

NO MORE TEARS postscriptum

Już po publikacji wpisu o NO MORE TEARS skontaktował się ze mną Artur Ati Cholewa i okazało się, że ma kilka starych nagrań. Wrzucam więc je na bloga, bo historia kapeli będzie pełniejsza. 🙂 Jest 15 kawałków i koncert z LOKu. To daje obraz tego jak grała ta kapela. Taki trochę mroczny ten punk rock był. 
Warto tu wspomnieć skąd te nagrania pochodzą. Posłuchacie ich oczywiście dzięki Grzeli i jego uporowi w archiwizowaniu ówczesnej sceny Lubartowa. Podejrzewam, że Grzela będzie jeszcze nie raz wymieniany na tym blogu i jeszcze nie raz polecą w jego stronę dzięki. 🙂 Ati przekazał mi sporo dźwięków i to właśnie przez Grzelę rejestrowanych… ale o tym w innych wpisach.
Uaktualniony wpis o NO MORE TEARS już wisi. –>kliknij, aby poczytać o zespole<–

NO MORE TEARS

Nie, to nie jest recenzja starej płyty Ozziego Osbourna, a wpis o kolejnej kapeli z Lubartowa. Tym razem cofamy się do początku lat 90-tych. Czasów punkrocka w mieście i sali prób w piwnicy pod biblioteką. O NO MORE TEARS już teraz możecie przeczytać w dziale Kapele, który to przy okazji został uzupełniony o kilka nowych nazw.
Z uporem maniaka przypominam także o prośbie: jeśli macie jakiekolwiek archiwalia związane z muzą lubartowską, odzywajcie się. Czekam.
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–