NO MORE TEARS

Nie, to nie jest recenzja starej płyty Ozziego Osbourna, a wpis o kolejnej kapeli z Lubartowa. Tym razem cofamy się do początku lat 90-tych. Czasów punkrocka w mieście i sali prób w piwnicy pod biblioteką. O NO MORE TEARS już teraz możecie przeczytać w dziale Kapele, który to przy okazji został uzupełniony o kilka nowych nazw.
Z uporem maniaka przypominam także o prośbie: jeśli macie jakiekolwiek archiwalia związane z muzą lubartowską, odzywajcie się. Czekam.
–>kliknij, aby poczytać o zespole<–

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.